Droga Pani Krystyno!
Najgorętsze życzenia z okazji urodzin! Dużo ciepła – tego rodzinnego, ale i tego od przypadkowych ludzi spotkanych na ulicy, zdrowia i sił, żeby nigdy nie musiała Pani się martwić, że nie może czegoś zrobić tylko dlatego, ze któregoś z nich akurat zabrakło, uśmiechu innych i mnóstwa powodów do własnego, bo uśmiech to najprostszy z najpiękniejszych (najpiękniejszy z najprostszych) sposobów wyrażania uczuć, myśli... :)) i kolejnych sukcesów zawodowych równie spektakularnych jak te dotychczasowe, albo jeszcze większych (o ile da się jeszcze większe ;)) żeby to magiczne miejsce, jakim jest POLONIA, wiecznie tętniło życiem, dawało ludziom powody do wzruszeń, śmiechu, łez i rozmyślań, rozbudzało nasze fantazje, marzenia i sny. Spełnienia marzeń i kolejnych równie pięknych do spełniania, bo marzenia warto mieć zawsze, w końcu pchają nas ku lepszemu :)
¦ciskam z całego serca! Serdeczności :)
Marta Więcławska
PS
Właśnie wróciłam z „Trzech sióstr”. Pani Krystyno, wszystko złe co piszą, to nieprawda. Było absolutnie rewelacyjnie, absolutnie... Nigdy nie lubiłam klasyki, wydawało mi się, że jest nudna, nieaktualna i nie ma nic wspólnego z naszym życiem. Ale teraz... teraz chyba muszę zmienić zdanie... :) Płakałam, śmiałam się, potem znowu płakałam, miałam wrażenie że gdzieś w tym spektaklu jest miejsce dla mnie – widza, że to wszystko żyje, że nie mogę przejść koło tego obojętnie, a co chyba najważniejsze, że aktorzy też chyba tym żyją. Tak powinno być :) Urzekła mnie Pani Maria Klejdysz, Pani Buzek, Pan Bednarz, Pan Alaborski bardzo mi się podobali, ale Siostry po prostu zwaliły mnie z nóg, że tak to niezbyt zgrabnie określę. Były świetne, przejmujące, autentyczne... Szczególnie proszę pogratulować i pozdrowić ode mnie Panią Marię Seweryn, słów mi brakuje, żeby opisać wszystkie emocje, jakie zrodziły się w czasie spektaklu za sprawą jej osoby. Moje łzy to jej „zasługa”:). Dziękuję, dziękuję WSZYSTKIM TWÓRCOM – za „Trzy siostry”, wspaniały wieczór! Gorąco pozdrawiam!
PPS forumowy zegar chyba szwankuje. Jeszcze nie jest aż TAK późno :)